Apetyt na miłość

Apetyt na miłość to ostatnia powieść amerykańskiej pisarki Stephanie Kate Strohm, która specjalizuje się w zabawnych romansach dla nastolatków. Jest to historia o młodych ludziach, którzy rozpoczynają naukę w prestiżowej szkole gotowania w Paryżu.

Fabuła powieści

Główna bohaterka jest zwyczajną nastolatką i uczennicą liceum z prowincjonalnego miasteczka East Liberty w Ohio. Jej największą pasją jest pieczenie pysznych ciast i marzy jej się, że pewnego dnia zostanie wielkim cukiernikiem. Kiedy dostaje się do najlepszej szkoły gotowania i to nie byle gdzie, bo w Paryżu jest przeszczęśliwa. Podczas lotu do Francji poznaje Henry’ego, który również ma zamiar rozpocząć naukę w École Denis Laurent. Już wtedy zaczyna między nimi iskrzyć. Kiedy nastolatkowie przybywają do Paryża są zachwyceni szkołą, wielką elegancką kuchnią, pokojami i personelem. Rosie spotyka wkrótce nowe koleżanki i kolegów. Wśród nich są: Yumi z Japonii, Priya i Bodie Tal – syn znanego cukiernika w USA.

Problemy nastolatków i pierwsze miłości

Nie wszystko jednak wygląda tak różowo. Uczniowie muszą też radzić sobie w wieloma innymi problemami. Henry bardzo chciałby zostać kucharzem, ale rodzice nie podzielają jego zainteresowań i wolą, aby poszedł na jakieś poważniejsze studia. Duża ilość zajęć w paryskiej szkole przytłacza go jeszcze bardziej i nie ma czasu dla Rosie. Dziewczyna przez to oddala się od niego i zaprzyjaźnia bliżej z Bodiem. Henry, który jest okropnie zazdrosny staje się coraz bardziej bezczelny wobec Rosie. Wszystko to sprawia, że dwójka nastolatków, która początkowo darzyła się uczuciem zawzięcie rywalizuje ze sobą. Przyrządzają najlepsze posiłki w swoim życiu i dają z siebie wszystko. Wszystko to po to, aby mogli kontynuować naukę w szkole gotowania w następnym semestrze. Jak sobie poradzą Rosie i Henry? Czy uda im się przetrwać pierwszy semestr nauki? Czy rywalizacja pomiędzy nimi nie zabije w nich uczucia, które dopiero co zaczynało kiełkować?

Powieść „Apetyt na miłość” będzie doskonała na fanów romansów z motywem podróży i poczuciem humoru, gdzie jest dużo akcji i emocji pomiędzy bohaterami. Autorka zamieściła w książce szczegółowe opisy francuskich dań i Paryża, który jest idealnym miastem dla romansów.

Kilka słów o autorce 

Stephanie Kate Strohm jest młodą pisarką, która pochodzi ze stanu Connecticut. Ukończyła studia z aktorstwa na wydziale teatralnym w Middlebury College. Występowała w wielu różnych spektaklach w USA. Pisanie jest jej drugą pasją. Najbardziej znana jest z powieści dla nastolatków, które stały się bestsellerami. Ich tytuły to:

  • “Poskromienie Drew”,
  • “To nie ja, to Ty”,
  • “Pielgrzymi nie noszą różu”.

 

Cukierniczy niezbędnik

Chociaż bloga Doroty Świątkowskiej odwiedzam sporadycznie, jako fanka książek kulinarnych – zwłaszcza tak ładnie wydanych – nie mogłam odmówić sobie zakupu jej znanej i lubianej książki „Moje wypieki”. Po zapoznaniu się z jej zawartością i wypróbowaniu niektórych przepisów mogę śmiało stwierdzić, że był to świetny zakup, i teraz w pełni rozumiem popularność tej pozycji!

Co znajdziemy w środku?

Niewątpliwym plusem „Moich wypieków” jest bogata zawartość. W książce znajdują się przepisy, które sprawdzą się w najróżniejszych sytuacjach: od prostych i szybkich sposobów na zaspokojenie ochoty na coś słodkiego, aż po wypieki, które zachwycą naszych gości na przykład na uroczystej kolacji. Znajdziemy tu między innymi:

  • przepyszne serniki w wielu odsłonach,
  • torty na każdą okazję,
  • rozmaite ciasta drożdżowe,
  • ciasteczka i różnego rodzaju „pochrupajki”,
  • niebanalne babeczki, muffinki i musy.

Przepisy zostały dobrane w taki sposób, by zadowolić zarówno fanów tradycyjnych słodkości, jak i bardziej innowacyjnych, nowoczesnych deserów. Ogromną zaletą książki są zrozumiałe instrukcje, które sprawiają, że nawet stosunkowo wymagające ciasta wydają się tak proste do zrobienia jak zwykłe muffinki. Oprócz przepisów, „Moje wypieki” to także garść cennych porad i wskazówek kulinarnych.

Dla kogo są „Moje wypieki”?

Dzięki urozmaiconej zawartości książka nada się dla każdego, kto lubi kulinaria i słodkości. Jest tak kompleksowa, że ucieszy się z niej zarówno doświadczona pani domu, jak i osoba początkująca, która chce nauczyć się sztuki pieczenia lub trochę się w niej podszkolić. Tytuł jest na tyle uniwersalny, że z powodzeniem może pełnić funkcję niezbędnika, do którego wracamy po pyszne, sprawdzone ciasta, ale również po inspiracje i użyteczne rady. Czytając książkę Doroty Świątkowskiej mamy wrażenie, że nawet z niewielkim doświadczeniem w pieczeniu jesteśmy w stanie stworzyć desery godne tych z cukierni czy restauracji. Nie sposób nie wspomnieć również o przepięknym wydaniu – twarda oprawa, atrakcyjny sposób przedstawienia przepisów i śliczne zdjęcia sprawiają, że „Moje wypieki” z pewnością sprawdzą się jako pomysł na prezent. Już samo przeglądanie tak fantastycznie wydanych książek kulinarnych to czysta przyjemność.

Osobiście jestem bardzo zadowolona z książki Doroty Świątkowskiej, gorąco ją polecam i planuję zakup kolejnych części tej kulinarnej serii. Myślę, że naprawdę warto mieć „Moje wypieki” w swojej kuchennej biblioteczce, bez względu na stopień zaawansowania w sztuce pieczenia. Smak wykonanych z pomocą tej książki wypieków tylko utwierdził mnie w tym przekonaniu!

 

„Marzycielka” – opowieść o samotności i przyjaźni

Marzycielka to trzecia część „Trylogii autorskiej” Katarzyny Michalak, wydana w 2019 roku. Warto pamiętać, że chociaż można się dopatrywać w tym cyklu nawiązań do osobistego i rodzinnego życia pisarki, nie są to wszakże powieści autobiograficzne.

Kobieta po przejściach

„Marzycielka” to powieść, której główną bohaterką jest Ewa Kotowska, dawniej znana jako Weronika Nocyk. Na pozór jest to kobieta sukcesu – znana pisarka, autorka bestsellerów – ale w życiu prywatnym nie ma szczęścia. Bohaterka postawiona nagle w nowej i bardzo trudnej sytuacji poznaje smak przeróżnych odcieni samotności, a jej świat rozpada się w jednej chwili na tysiące kawałeczków, gdy straci nie tylko ukochanego mężczyznę, ale i osoby, które dotąd uważała za prawdziwych przyjaciół.

Po podjęciu próby samobójczej Ewa trafia do szpitala psychiatrycznego, gdzie otrzymuje szansę na poukładanie swojego życia na nowo i zmierzenia się z problemami. W miejscu tym poznaje Agatę i Julię, z którymi się zaprzyjaźnia. Każda z nich jest po przejściach, dlatego świetnie się rozumieją i stają dla siebie ogromnym wsparciem.

Również w sferze uczuć pojawia się ktoś na horyzoncie, ale czy bagaż życiowych doświadczeń pozwoli Ewie znowu zaufać jakiemuś mężczyźnie?

Powieść poruszająca czułe struny

Katarzyna Michalak w utworze „Marzycielka” porusza problemy, z którymi zmaga się wiele współczesnych kobiet – rozczarowanie, osamotnienie, brak wsparcia ze strony najbliższych, hejt, trudna sytuacja materialna. Ukazuje też, jak ważne jest nie przestawać marzyć. To dzięki stawianym sobie celom można pokonywać codzienne trudności, nawet jeśli spełnienie marzeń wydaje się z początku nieosiągalne. Warto też otaczać się ludźmi, którzy naprawdę nas szanują, rozumieją i wspierają, a unikać towarzystwa osób krytykanckich i toksycznych. Nie warto natomiast przejmować się opiniami osób, które nic dla nas nie znaczą.

„Marzycielka” świetnie pomaga zrozumieć wrażliwość kruchych istot (jakimi często okazują artystyczne dusze) i wskazuje, że w świecie pełnym drapieżników wcale nie musi być ona wadą. Ewa Kotowska przeżywa dobre i złe chwile, bywa załamana i bywa euforycznie radosna. Upada, ale stara się podnosić. Jeżeli chcecie się przekonać, z jakim skutkiem, koniecznie sięgnijcie po książkę Katarzyny Michalak.

O autorce

Katarzyna Michalak urodziła się w Warszawie w 1969 roku jako Katarzyna Lesiecka. Z wykształcenia jest weterynarzem. Jako pisarka zadebiutowała w 2007 r. powieścią fantasy „Gra o Ferrin”, jednak największą poczytność i sławę przyniosły jej powieści obyczajowe, takie jak np. „Poczekajka” (2008), „Zachcianek” (2009) czy cykl „Sklepik z niespodzianką” (2011-2013).